Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modraszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modraszka. Pokaż wszystkie posty

22 marca, 2026

Bajka modraszki Aszki (Wiosenne bajki 7.)





W modraszkowym klanie wrzało jak w ulu. Wiosna właśnie przybyła z całym swoim orszakiem, więc oczywiste się stało, że lada dzień odbędzie się pierwszy w tym roku - najsłynniejszy Kwiatowy Bal. Wszystkie sikorki latały jak szalone, kąpały się w kałużach albo w piasku, stroszyły piórka, szukały modnych dodatków i przygotowywały niespodzianki dla Pani Wiosny.

Tylko Aszka była zmartwiona. Tyle się nasłuchała zimą o cudach Wiosny i o tym, jak wspaniale jest znaleźć się w jej orszaku, że nie mogła o niczym innym myśleć. Przeszukała całą ruchomą bibliotekę u Pani Sowy, żeby wpaść na jakiś pomysł. Gdy już traciła nadzieję, zobaczyła znienacka portret ciotki Anisty z fiołkowym kwiatem.

- Ach, to jest to! - pomyślała. I pobiegła do malarki Alis.

Tłumaczyła długo i zawile, ale Alis znała ten obraz, więc obiecała pomóc. A że jest słowną artystką, po tygodniu pozowania Aszka miała swój portret w pięknych miętowych ramach. Z tyłu dzieła napisała skromną dedykację z dopiskiem: „Najbardziej na świecie pragnę dołączyć do orszaku Pani Wiosny. I chcę, by na świecie zapanował pokój!”

Wszystkie modraszki skrytykowały Aszkę. Nie spodobało im się bardzo, że tak się chwali sobą i szykuje w darze dla Pani Wiosny swój własny portret!

- No jakby to był portret Wiosny, to ja rozumiem, ale swój?! – oburzał się dziadek Bluś.

Aszka nie dała się jednak zbić z tropu i jak postanowiła, tak zrobiła. W dniu Wiosennego Balu wszystkie ptaki czekały z zapartym tchem na finał tej historii.

Pani Wiosna rozpoczęła pląsy i cieszyła się każdą rozmową, z każdym zamieniła chociaż słówko, aż wreszcie zatrzymała się, bo stanęła przed nią mała modraszka taszcząca pod pachą wielkie coś!

- To dla Ciebie Pani Wiosno, żebyś zawsze pamiętała o modraszkowym klanie, wyszeptała oszołomiona ptaszka, a wszystko wokół zamarło.

- O! Ooooo! – zdumiała się Pani Wiosna! – Portret sikorki! Piękny!  Jak masz na imię modraszko?

- Jestem Aszka…

- Wiesz, moja droga, mam już tysiące własnych portretów, dla których musieliśmy stworzyć osobną salę wystawową, ale to mój pierwszy portret modraszki! Dziękuję! Jesteś bardzo pomysłowa i odważna! Z radością przyjmę Cię do swojego orszaku. Wróżki wszystko Ci wyjaśnią.

Znów zapadła cisza… Ptaki były zdumione… Zwierzęta też, a wróżki - tańczyły z radości:)

I tak, mała modraszka Aszka opuściła klan sikorek, aby spełnić swoje wielkie marzenie.